Kurier Polski

INFORMATOR POLONIJNY

Składki ZUS w 2019 r.

Przedsiębiorcy znów zapłacą więcej

25.06.2018

Składki na ZUS w 2019 r. wzrosną o 7,3 proc. Przekroczą psychologiczną granicę 1300 zł. Niektórzy będą mogli zapłacić je od przychodu, ale przywilej ten uzależniony będzie od spełnienia kilku warunków.

Przed kilkoma dniami rząd przyjął założenia do projektu budżetu na rok 2019.

Lektura dokumentu opublikowanego przez ministerstwo finansów dostarcza informacji na temat wartości prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego na rok 2019. Od jego poziomu zależy wysokość składek ZUS, gdyż podstawa wymiaru składek kalkulowana jest jako 60 proc. tego przewidywanego wynagrodzenia.

Prognozowane przeciętne wynagrodzenie miesięczne w 2019 r. wyniesie 4765 zł.

To znacznie więcej niż przyjęte na 2018 r. (4443 zł).

Podstawa wymiaru składek wyniesie zatem 2859 zł.

 

Wyższe wynagrodzenia to wyższe składki

 

Konsekwencją wzrostu kwoty bazowej jest wzrost wysokości składek.

W 2019 r. wyniosą one:

składka emerytalna 558,08 zł (więcej o 37,72 zł w stosunku do 2018 r.)

składka rentowa 228,72 zł (więcej o 15,46 zł)

składka chorobowa 70,05 zł (więcej o 4,74 zł)

składka wypadkowa 47,75 zł (więcej o 3,23 zł)

składka na Fundusz Pracy 70,05 zł (więcej o 4,74 zł).

W sumie składki ZUS – bez uwzględnienia składki zdrowotnej – wyniosą 974,65 zł, czyli o 65,89 zł więcej niż płacili przedsiębiorcy w 2018 r.

 

Składkę zdrowotną poznamy w styczniu

 

Wskaźnik, na podstawie którego kalkuluje się wysokość składki zdrowotnej, poznamy dopiero w styczniu przyszłego roku i dopiero wtedy będzie można ostatecznie ustalić wysokość comiesięcznych zobowiązań. Analizując jednak wzrost wysokości składki zdrowotnej w poprzednich latach, należy założyć, że wzrośnie ona do poziomu 340-345 zł.

Zsumowanie wszystkich składek daje kwotę ok. 1320 zł miesięcznie. Przedsiębiorcy zapłacą więc blisko 100 zł więcej niż obecnie.

 

Ryczałt nie będzie dogmatem

 

Od początku 2019 roku najmniejsze firmy – przy spełnieniu określonych warunków - przestaną płacić składki w formie ryczałtu. Danina na rzecz ZUS będzie uzależniona od wysokości osiąganych przez nie przychodów. To odejście od zasady, która przez lata wydawała się nie do ruszenia i zakładała, że składka musi być płacona w stałej wysokości – i to niezależnie od tego, czy przedsiębiorca prowadzi osiedlowy zakład naprawy sprzętu, czy jest rozchwytywanym programistą, który zarabia czterokrotność średniej krajowej.

Ryczałtowy ZUS od 1989 r. był dogmatem. Nie można było tego ruszyć. To pierwsza próba dostosowania składki do możliwości przedsiębiorcy – powiedział w rozmowie z money.pl Adam Abramowicz z Parlamentarnego Zespołu na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego, jeden z inicjatorów projektu uzależnienia składki ZUS od przychodów przedsiębiorców.

 

Możliwość płacenia składek uzależnionych od przychodu została zarezerwowana dla firm, których roczny przychód osiągnięty w roku poprzednim nie przekroczy kwoty 63 000 zł.

Gdy pomysł uzależnienia składek od przychodu dopiero się rodził, ministerstwo chciało, by z tego rozwiązania mogły skorzystać firmy, których miesięczny przychód nie przekracza 2,5-krotności minimalnego wynagrodzenia za pracę. Rodziło to niebezpieczeństwo, że w różnych miesiącach przedsiębiorcy będą płacili raz składki ryczałtowe, innym razem uzależnione od przychodu. Ostatecznie przyjęto więc kryterium rocznego przychodu.

Przywilej płacenia niższych składek jest ograniczony w czasie: będzie przysługiwał wyłącznie przez 36 miesięcy.

 

Przychód to nie jedyne ograniczenie

 

Z możliwości opłacania składek ZUS od przychodu nie skorzystają osoby, które w poprzednim roku kalendarzowym rozliczały się w formie karty podatkowej.

Rozwiązanie to nie przysługuje również osobom, które wykonują działalność gospodarczą na rzecz byłego pracodawcy, jeśli to, co robiły wcześniej i co robią w ramach działalności jest zbieżne.

I wreszcie – przedsiębiorcy pragnący skorzystać z tego rozwiązania muszą wykazać, że w poprzednim roku prowadzili działalność gospodarczą przez co najmniej 60 dni.

© Copyright 2010 - 2018 Kurier Polski

ISSN 2046536